To oznacza, że zajście w ciążę może być utrudnione w klasyczny sposób i konieczny jest dobór odpowiedniej pozycji, by zwiększyć szansę na dotarcie plemników do komórki jajowej. Przy tyłozgięciu macicy poleca się pozycję na boku lub pozycję kolankowo-łokciową, umożliwiające głęboką penetrację. Zaburzenia w pracy tarczycy oraz choroby z nimi związane, takie jak choroba Hashimoto, mogą zwiększać ryzyko kłopotów z zajściem w ciążę. Szczególnie dziś, gdy choroba Hashimoto stanowi jedną z najczęstszych chorób autoimmunologicznych i jest najczęstszym powodem niedoczynności tarczycy, temat ten staje się istotnym problemem, szczególnie dla kobiet w wieku reprodukcyjnym Pamiętanie o owulacji jest bardzo ważne, ale absolutnie nie powinnaś ograniczać zbliżeń z partnerem tylko do czasu trwania "okna płodności". W dniach poprzedzających owulację postarajcie się uprawiać seks raz dziennie. Aby zwiększyć prawdopodobieństwo zajścia w ciążę, kochajcie się co kilka dni przez cały miesiąc. Badania wykazały, że prawdopodobieństwo ciąży mnogiej jest większe, gdy kobieta urodziła wcześniej dziecko, a w chwili poczęcia ma około 35-44 lata. Należy jednak pamiętać, że ciąża ta wiąże się z wyższym ryzykiem komplikacji, warto w tym czasie być pod dobrą opieką. Wiele par zastanawia się, jak zajść w ciążę Warto podkreślić, że w przypadku pacjentek planujących ciążę, mięśniaki macicy usuwa się w drodze wykonania operacji oszczędzającej, tzn., lekarz pozbywa się mięśniaków, zachowując całą macicę. Po takich zabiegach zalecane jest jak najszybsze zajście w ciążę, w celu uniknięcia nawrotu mięśniaków macicy. Zależy to od choroby, jaką leczysz. Niedoczynność bywa wynikiem choroby autoimmunologicznej, wśród kobiet z Hashimoto lekko podwyższony jest np. odsetek poronień, bo rozumiem, że nie chodzi Ci tylko o samo zajście w ciążę, ale ogólnie jej donoszenie, tak? . CytujEmemadziewczyny ale hashimoto jesli jest rozpoznane i leczone - utrzymanie tsh na prawidłowym poziomie wcale nie powoduje trudności zajścia w ciąże!! bzdura, tylko zaniedbanie to powoduje - nie stosowanie się do zaleceń endokrynologa , ja mam hashimoto i synek poczęty za pierwszym razem, niektórzy ginekolodzy zrzucają na tarczycę- jak już nie potrafią podać przyczyny czemu nie ma ciąży , więc pamiętajcie przy hashimoto zanim zaczniecie starania o ciąże zbadajcie poziom tsh jeśli jest jakiekolwiek podejrzenie - wtedy włączyć hormon tarczycy przyjmować odpowiednie dawki , nie zapominać o lekach i nie odstawiać jak tsh dobre - bo chorobę te mamy an całe życie nawet jeśli tsh jest unormowane!!! powodzenia Witam, Będę bardzo wdzięczna za opinię z "pierwszej ręki" ;-) Moje Hashimoto jest ze mną od 2 lat, po 3 miesiącach od rozpoznania (baaaardzo głęboka niedoczynność: TSH - 78, anty-TPO >600) poziom TSH unormował się i oscyluje wokół 1-1,5. Planuję ciążę i mam pytanie odnośnie anty-TPO. Moje TSH nadal w normie, ale anty-TPO - 460 przy normie do 34. Czy wysoki poziom przeciwciał utrudni mi zajście w ciążę, utrzymanie jej i urodzenie zdrowego dziecka? Myślę, że nie, ale będę wdzięczna za wszelkie opinie ;-) Wizytę u endokrynologa mam za 2 tygodnie, więc na pewno o to zapytam, ale może ktoś już był w podobnej sytuacji i ma taką wiedzę ;-) Co do chorób autoimmunologicznych, stres tu ma kluczowe znaczenie. Moje hashimoto przyjęłam z "dobrodziejstwem inwentarza", euthyrox prawdopodobnie do końca życia, ale są przecież trudniejsze przypadłości. Ja o swojej nie myślę, kontroluję co 6 miesięcu TSH, mam znakomitego lekarza, jest dobrze ;-) Pozdrawiam ciepło! Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-05-24 21:53 przez December. Dziewczyny, choruję na przewlekłe zapalenie tarczycy, a chciałabym zajść w ciążę i urodzić zdrowe dziecko. Mam 29 lat, nigdy jeszcze nie byłam w ciąży, a chorobę zdiagnozowano u mnie niedawno. Mam tsh 1,9; th4 0,93, przeciwciała 380 przy normie 115. Wiem, że przed zajściem w ciążę trzeba ustawić poziom hormonów (lekarz przepisał mi euthyrox n50) i przez całą ciążę trzeba być pod opieką lekarza endokrynologa. Nie wiem jednak wiele więcej. Dlatego chętnie pogadałabym z dziewczynami, które mają hashimoto i też starają się o dziecko lub też zaszły w ciażę i już urodziły. Chciałabym wiedzieć, na co trzeba zwrócić uwagę, co pomaga, a co szkodzi, czy przez całą ciążę trzeba leżeć, czy można normalnie pracować itd. Słyszałam o zwiększonym ryzyku poronień, ale nie wiem, czy występują one raczej przy nieleczonej / niezdiagnozowanej chorobie, czy też przy hormonach ustawianych lekami. Generalnie chciałabym wiedzieć jak się przygotować i jak sobie pomóc w zajściu w ciążę, a potem donoszeniu ciąży i urodzeniu zdrowego dziecka. Pozdrawiam. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość wredna franca Przede wszystkim znajdz sobie dobrego endokrynologa i powiedz mu o tym, ze chcesz zajsc w ciaze. Wyniki masz w sumie dobre, nie martw sie, przy Hashimoto mozna normalnie zajsc w ciaze, spokojnie ja donosic i urodzic zdrowe dziecko ( ja jestem na to przykladem ), wazne jest tylko, zebys byla pod stala opieka endokrynologa. Ja w ciazy raz w miesiacu bylam na wizycie i raz w miesiacu robilam wyniki. Dawke tyroksyny mi systematycznie zwiekszano. Powodzenia i nie masz sie czego bac. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Dzięki dziewczyny! No właśnie byłam ciekawa, jak to naprawdę jest. Ta choroba jest dla mnie nowością, więc oczywiście uruchomiłam 'wujka google', a tam dziewczyny piszą o wielokrotnych poronieniach, no i się z lekka przeraziłam. Wyników rzeczywiście nie mam najgorszych, ale mam niemal komplet objawów - zmęczenie, problemy w koncentracją, jest mi wiecznie zimno, bolą mnie stawy i - najbardziej uciążliwe - od miesiaca ciągle kręci mi się w głowie i miewam zaburzone widzenie. Dlatego wydaje mi się, że powinnam się trochę podleczyć przed ciążą. Zresztą zanim się dowiedziałam o chorobie, przez 4 miesiące celowaliśmy z mężem w dni płodne i nic jak na razie z tego nie wynika, więc nie wiem nawet, czy przy obecnych wynikach hormonów mielibyśmt szansę na sukces :-) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość Ozdoby świateczne na okna Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach moja kolezanka ma te chorobe , byla pod opieka lekarzy i zaszla w ciaze. Oczywiscie caly czas kontrola. Ciaza przebiegla bez powiklan. Urodzila coreczke, jednak choroba odbila si ena malutkiej i stwierdzono cos w cercu, mala przeszla operacje i jest teraz zdrowa jak rybka. Tyle wiem. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość wredna franca No jasne stella, ja mialam duzo gorsze wyniki ( lecze sie od ok 10 lat ) i zaszlam w ciaze w pierwszym cyklu staran, mysle, ze mialas duzo szczescia, ze nie zaskoczylo. Daj sobie troche czasu, zacznij starania na wiosne lub latem, unormujesz wszystko i przyzwyczaisz sie do Hashimoto. W ciazy czulam sie swietnie, chociaz musze przyznac, ze ja nigdy nie mialam zadnych objawow tej choroby. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach choruję na hashimoto od 14 roku zycia, urodziłam czwórkę zdrowych dzieci, żadnych poronień, dzieciaki świetnie się rozwijały i rozwija najmniejszy ma 9 m-cy, trzeba tylko kontroowac dzieciczka bo może chorobę odziedziczyć. reszta to zbieg okoliczności, o smierci z powodu tej choroby nie słyszałam i z wada serca jakoś mi się nie kojarzy. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Dziękuję Wam bardzo za budujące info! No i też myślę, że miałam szczęście w nieszczęściu, że dowiedziałam się o chorobie zanim zaskoczyło. Teraz mogę przynajmniej ogarnąć temat, oswoić się z myślą, znaleźć dobrego lekarza, który ustawi hormony i przeprowadzi przez ciążę. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach a czy będąc w ciąży przy Hashimoto trzeba jakichś szczególnych zasad przestrzegać, czy tylko pilnować hormonów? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach ja tez mam Hashimoto, naczytalam sie cudów w necie o trudnosciach w zachodzeniu i poronieniach a zaszłam w 1 cyklu staran i teraz leci 32tc:) uszy do gory:) w ciay pilnuje hormonów i tyle. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Novomova - a w ciąży przy Hashimoto można bez problemu pracować, czy to ciąża z gatunku zagrożonych i trzeba siedzieć w domu/leżeć? Tak pytam, żeby się nastawić psychicznie :-) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach jeżeli hormony tarczycy jakos nie szleją (a jak masz dobrego endo, to Ci to ustawi) to taka ciąża nie jest traktowana jako zagrożona, nie ma też wskazan do cc. Ja pracowałam do 7 miesiaca - w sumie pewnie na upartego mogłabym dalej, ale juz mi bylo ciezko. JEdnak kładę nacisk na DOBREGO ENDOKRYNOLOGA i pilnowanie zazywania leków. Wtedy naprawde ni ma problema. Szczerze mówiac lekarze nie sieja az takiej paniki w temacie Hashi jak baby na forach. Tez sie naczytałam jak głupia że nie zajde a jak zajde to poronie - a tu się tak ładnie udało i to praktycznie do strzału. W ciazy kontroluj poziom hormonów co najmniej raz na miesiac, zwłaszcza w 1 trymestrze jak maluszek czerpie z Twojej tarczycy. Generalnie lekarz mi powiedział że po 1 jesli chodzi o niedoczynnosc to hormon podawany sztucznie jest identyczny jak naturalny. Po 2 Hashimoto można się zaczac martwic jak masz AntyTPO w okolicach 1000, nizej nie powinno byc z ciaza kłopotów (zajscie i utrzymanie). Uszy do góry! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość sylwia312 Ja pod koniec lipca miałam tsh 84 po miesiacu brania euthyroxu100 tsh spadło do 1,7 i pod koniec sierpnia zaszłam w ciąże , póki co z dzidzią wszystko w porzadku , także nie martw sie i głowa do góry .Oprócz niedoczynności tarczycy mam jeszcze HASHIMOTO(wysokie przeciwciała) , a teraz TSH skoczyło mi do 15 , ale najważniejsze ,że dzidzia ma juz swoja tarczycę także nie ciągnie odemnie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Bardzo mnie cieszy to co piszecie :-) to w takim razie mam pytanie, czy ktoras z Was ma dobrego endo w Warszawie do polecenia? :-) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość halasana wejdz na forum choroby tarczycy i hashimoto na tam swietnie Ci doradzą i poczytasz sobie. Ja ustawiałam hormony 3 lata, wiec jak tylko bedziesz miała odpowiedni poziom to od razu próbuj!. tsh najlepiej 1 a ft4 górna granica normy. nie warto czekac bo przy hashi czasem jest szybki spadek i potem znów podnoszenie. Badaj tez wit b12 i ferrytynę (zapas zelaza) bo może te bóle masz od nieodoborów. Poza tym powiem Ci tak zaszłam w ciagu 4 miesiecy od podjecia decyzji, potem miałam szybki spadek hormonów na pzrełomie 9 tyg. a potem juz tylko w górę, kontroluj swoje wyniki teraz co 4 tyg-5tyg. i reaguj szybko podnoszeniem hormonów. Njabardziej sie sugeruj ft3 i ft4. moja ciąża pzrebiega prawidłowo, zadnych powikłan, fizycznie czuję sie swietnie i nawet lepiej niz bez ciąży:) nic sie nie martw pilnuj hormonów! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Dzięki dziewczyny! Novomova - trzymam kciuki, żeby to było wyleczenie na zawsze (chyba może się zdarzyć? :-) A ustawienie hormonów przed ciążą jest ważne głównie po to, żeby się udało zajść w ciążę, czy też po to, żeby nie poronić? Bo ja sobie wyobrażałam, że trzeba ustawić przed ciążą po to, żeby organizm się ustabilizował i żeby łatwiej było wszystko regulować w ciąży (bo domyślam się, że wpadnięcie w ciąży w nadczynność przez zbyt wysoką dawkę jest równie groźne co niedoczynność?) Czy chodzi tylko o to, żeby zajść, bo organizm w ciąży i tak zwariuje i całe wcześniejsze ustawienie się wywali? Pytam, bo wredna franca pisze, że trzeba najpierw ustawić hormony, a halasana, że nie ma na co czekać ze staraniami o ciążę - trochę się skołowałam :-) (mam nadzieję, że wyrażam się w miarę jasno ;-) W tym tygodniu idę do endokrynologa, którego poleciło mi kilka osób - pewnie poczekam, aż da mi zielone światło :-) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Hej Ja tez mam Hashi i jestem w ciazy. Pierwsza ciaze przebrnelam nie wiedzac o chorobie ( robilam wczesniej badania ale bylo dobrze z tarczyca) , wszystko przebiegalo prawidlowo i mala jest zdrowa. Po ciazy zle sie czulam, zrobilam badania i TSH juz bylo w gornej granicy normy ( pozostale wyniki profilu tarczycy w normie oprocz przeciwcial - cos jak u ciebie ;) ) Dostalam euthyrox i TSH spadlo, ft4 w gornej granicy normy. Przed kolejna ciaza moje TSH wynosilo ok 2. Juz w 4 tc TSH podnioslo sie na 2,84 i zwiekszono mi dawke euthyroxu , w 7 tc juz bylo ponizej 2. A w ciaze mimo pcos i Hashi zaszlam w 4 cyklu stymulaowanych staran . Jestem ciagle pod kontrola lekarska. Mysle, ze ty spokojnie mozesz sie starac bo przeciwcial nie zmniejszysz a TSH masz w normie. Grunt to dobry endokrynolog lub ginekolog endokrynolog ktory poprowadzi i ciaze i hormony :) Wierze, ze wszystko bedzie dobrze. U mnie dopiero 10 tc, ale poki co "odpukac" malenstwo prawidlowo rosnie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach zdecydowanie trzeba ustawic PRZED ciążą - inaczej masz małe szanse na zajście! Oczywiscie zdarzaja sie i takie, co przy tsh duzo powyżej normy zachodza, ale to raczej wyjatki (powinno byc 1-2) Inna sprawa ze u Ciebie te wyniki są naprawde przyzwoite - ja miałam dużo gorsze. Także bez paniki, chodzi o to zeby ich nie rozbujac! W ciazy naturalnie troche spada tsh, dlatego głównie kontroluje się ft4. Cały czas trzeba byc na lekach, inaczej to grozi poronieniem. Ale jak masz dobrze dobrana dawke leków, to nie ma sie co bać. Bać należałby się nieleczonej niedoczynności i Hashi. NAprawde wyniki masz niezłe, to anty TPO tez nienajgorsze, takze idz do endo, niech Ci ustali dawke, za jakis miesiac do 6 tyg skontroluj i zachodz:) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach niby mowi sie ze przeciwciała nie spadaja - to zalezy - mi spadły o połowe. ale nie wiem czy to zasluga leczenia, ciazy czy tak po prostu. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Dziewczyny - prośba o pilną poradę! Miałam w planie ustawić hormony tarczycy przed zajściem w ciążę. Tyle że zanim dowiedziałam się o Hashimoto, staraliśmy się z mężem o dziecko i... wczoraj i dziś 3 testy pozytywne, a okres się spóźnia No i co ja mam wobec tego robić? Wyniki badań sprzed ok miesiąca tsh 1,9, th4 0,96 (przy dolnej normie 0,93), przeciwciała 380 przy normie 115 Euthyrox 50 biorę od 17/11, lekarz kazał mi zrobić tsh po miesiącu, czyli ok połowy grudnia W połowie grudnia będę zaczynać 7 tydzień licząc od pierwszego dnia ostatniego okresu, czyli ok 4-5 od zapłodnienia Wiem, że trzeba dać hormonom miesiąc, żeby sprawdzić czy (i na ile) zadziałały Wiem, że moje wyniki startowe nie są mega beznadziejne (choć widać już po nich chorobę) Wiem, że w ciąży hormony tarczycy wariują i trzeba zwiększać dawkę, ale nie można przy tym wpaść w nadczynność, bo to też groźne dla ciąży I pytanie moje jest takie - co ja mam robić? Zrobić wcześniej TSH i iść do endo po ewentualne zwiększenie dawki? Czy czekać miesiąc, bo w tak wczesnej ciąży hormony jeszcze nie wariują? Czy co robić? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach To co? Pomożecie? Bo ja się martwię, że każdy tydzień na wagę złota i nie wiem, czy do Euthyrox 50 dołożyć np. ćwiartkę tabletki dziennie - czytałam, że trzeba zwiększyć dawkę od razu, jak się dowie o ciąży, a wizytę mam umówioną dopiero na piątek. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Wg mnie to absolutnie nie zwiększać samemu dawki. Hormony muszą mieć czas by się ustabilizować i nie ma na to siły, a zresztą wynik 1,9 to niezły wynik. Poza tym nadczynność jest o wiele bardziej szkodliwa dla dziecka niż niedoczynność. Ze swojego przykładu: Robiłam TSH zaraz jak się dowiedziałam o ciąży i wyszło 0,212 ale potem okazało się, że nie ma mojej lekarki i za dwa tygodnie musiałam zrobić kolejne badanie, wyszło 0,518 a więc nie wzrosło jakoś bardzo biorąc pod uwage, że wcale nie mam tarczycy bo jestem po operacji. Jak wynik zobaczyła lekarka to wcale nie zwiększyła dawki euthyroxu. Co innego później, teraz już zwiększyłam dawkę ze 125 na początku ciąży do 175 x5 i 200x2. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość halasana Stella graulacje, uwazam, że masz szczescie :) nic lepszego nie mogło ci sie trafic :) słuchaj, ja jestem doswiadczoną hashimotką i własnie konczę ciąże i powiem Ci tak: teraz hormony bedą ci spadac prawdopodobnie, tsh moze na samym początku urosnąc ale potem fizjologiczne w ciąży jest TSH takze sie nie prezjmuj. Z tym wynikiem th? co to jest? masz na mysli cgtba ft4-jesli tak to masz niziutkie i nie zwlekaj z podnieisieniem dawki, Ja jak sie dowiedziałam od razu o 25 podniosłam. Teraz trezba szybko reagowac bo dzidzia sie rozwija szybko. Mi na twoim etapie strasznie leciały hormony w doł az na minusy, wiec nie radze czekac, Podnod dawke!!! np, 3 dni bierz wiecej 12,5 a potem zwieksz do po 3 tyg zzrób wyniki, choc lepiej zebys w sumie zrobiła teraz przed podnieiseniem tej dawki. wiec jak mozesz zrób jutro wyniki i podnies dawke. Wazna rzecz nie rób w yników po tabletce!!!!!!!!!! zawsze bez, po badaniu łyknij. polecam książkę ŻYCIE Z HASHIMOTO, nowa na rynku i forum nie czekaj! działaj, powodzenia Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość halasana Blanka, tsh reaguje z miesiecznym opóźnieniem!!! a tak w ogóle w ciązy jak pisałam tsh zaczyna się samo obniżac, moze spasc bardzo nisko, ponizej normy. Wiec trzymac trzeba głównie ft4 na górnej granicy normy. dobrze jest tez robic ft3. tsh jest hormonem przysadki a ft3 i4 to hormony produkowane prze tarczyce wiec smiało podnos Stella bo masz duzo do jest inny oczywiscie ale na początku TRZEBA podniesc i juz. Okres 8-11 tydz jest bardzo krytyczny dla ciaży z chorobami tarczycy. ja przykąłdowo przed ciążą brałam 75 a teraz biore 175. ale u cibei tak nie musi byc a moze byc i wiecej. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Dzięki dziewczyny! No strasznie się cieszę, ale jestem też na maxa przestraszona. Dziś wzięłam o 12,5 więcej, w środę mam wizytę u gin - endo, a w piątek u endo. Zrobię jutro rano TSH i th3 i th4 (halasana - oczywiście chodziło mi o th4). Ja cholera nawet nie wiem, czy lekarz dał mi na początek euthyrox 50 dlatego, że przy moich wynikach tak w jego ocenie wygląda docelowa dawka, czy dał mi euthyrox 50 'na początek'. W konsekwencji - nie wiem, czy to mi dobrze podnosi poziom hormonów, czy tylko nieznacznie. Halasana - piszesz, że tydzień 8-11 jest krytyczny - czy to oznacza, że będąc w 5 tygodniu mam jeszcze margines czasu na reakcję? :-) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość halasana lekarz dał Ci na początek tyle i nikt nie jest w stanie, nawet on przwidziec ile bedzie Ci tzreba w zyciu tyroksyny. Powinnas juz wiedziec, ze przy hashimoto tarczyca w zasadzie ulega ciągłej degeneracji :( są momenty spookoju ale czasem wyniki lecą na łeb na szyję. wiec w tej chorobie tzreba miec to paskudztwo zawsze pod kontrolą, czyli regularnie sie badac i odpowiednio interweniowac. Ja zaczynałam od 25 a przez 2 lata doszłam do 75. przeszłąm juz wiele nawet tsh 10! hahha teraz kontroluj wyniki , dobzre, ze dowiedziałas sie o ciązy tak wczesniej, jak najbardziej dobrze reagujesz. jak po jutrze nie bedozesz miała jakichs reakcji związanych z podnisieniem dawki to dodaj sobie do 25, nic sie nie stanie. pilnuj homonów ft3 i ft4 a bedzie wszystko dobrze. zbadaj żelazo (ferrytynę ) i b12. nie zapomnij o kwasie foliowym itd. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość halasana załóz wątek na forum gazeta, bedziesz sobie tam pisac przebieg ciąży i tam są fachowe dizewczyny, nikt mi tam tak nie pomógł nawet lekarz. wczytaj sie tam w wątki dziewczyn w ciaży, zobaczysz jak to przbiega, wszystkie urodziły zdrowe dziciaczki. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Halasana - pilnie studiuję forum na :-) Udało mi się umówić na wizytę u endo jutro rano. Juppi! Do tego samego endo, który kazał mi brać euthyrox 50. Co prawda dał mi skierowanie na za miesiąc jedynie na TSH, nie chciał dać na ft3 i ft4(tym razem udało mi się dobrze napisać :-) ale jutro postaram się także te skierowania od niego wydębić. A jak nie wydębię, to sama sobie zlecę, czyli po prostu za nie dodatkowo zapłacę :-) W piątek mam wizytę u innego endo - takiego podobno super extra, więc chcę do niego pójść z kompletem świeżych badań. Myślicie, że jest sens robić badania po 11 dniach brania euthyrox (czyli jutro). Pomyślałam, że zrobię, żeby wiedzieć, w jaki sposób ciąża zadziałała na poziom hormonów, może wtedy piątkowej endo łatwiej będzie dopasować właściwą dawkę. Książkę 'Życie z hashimoto' już przeczytałam :-) - jest super! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Trochę mnie brzuch ciągnie i już siedzę i myślę, co się dzieje i dlaczego. Czy ciąża to taki okres, kiedy człowiek nieustannie analizuje wszystkie elementy samopoczucia, czy za kilka dni mi przejdzie :-) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Gość halasana hormony wchłaniają sie 2 tyg, myslę ze wczesniej nie ma sensu robic. ale jak robiłąs 11 dni temu.... moze... nie daj sobie wmówic u lekarza, ze ft4 jest nie wazne!!!!!!!!!!!!! jakby co powołaj sie na literaturę Zycie z hashimoto, tam tak jest napisane. nie stresuj sie dolegliwosciami ciążowymi :0 ja przez pierwsze 2 tyg jak nie dostałam okresu to bałam sie isc do toalety siku, bo bałam sie, ze zobacze krew. A o mało nie umarłam jak 2 dni jadłąm buraczki i zupe buraczkową hahahha. Bądz dobrej mysli!!! ja sie tez spodziewałam, ze bedą komplikacje bo przeciez mam hashimoto, a tym czasem juz koncówka a ja czuje sie wysmienicie od 4 miesiecy piekne wyniki , zadnych dolegliwosci jest suoer! zycze Ci tego samego!!!! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach Marzysz o byciu mamą, jednak od wielu miesięcy bezskutecznie starasz się o dziecko? Jest duże prawdopodobieństwo, że cierpisz na chorobę tarczycy Hashimoto, która wielu kobietom utrudnia zapłodnienie i donoszenie ciąży. Dobra wiadomość jest taka, że choroba tarczycy nie wyklucza macierzyństwa, jednak wymaga wprowadzenia do swojej diety i stylu życia nieco zmian. Podpowiadamy, jak zajść w ciążę i urodzić zdrowe dziecko! Zmęczenie, senność, rozdrażnienie, stale zimne dłonie i stopy oraz wahania wagi – to sygnały ostrzegawcze, które powinny wzbudzić naszą czujność. Do tego dochodzą problemy z miesiączkowaniem, a co za tym idzie trudności z zajściem oraz donoszeniem ciąży. Wtedy najczęściej zgłaszamy się do specjalisty i dowiadujemy, że wszystkie nasze dolegliwości mogą być związane z chorobą tarczycy Hashimoto. „Niestety wielu specjalistów bagatelizuje te objawy, jak widzę po moich pacjentkach niejednokrotnie słyszą od lekarza internisty lub ginekologa, że są młode, mają jeszcze czas i żeby próbowały, a jak po ok 2 latach nic nie wyjdzie to zaczną zlecać badania. Dlatego, ważne jest abyśmy sami się obserwowali, jeśli widzimy u siebie powyższe objawy zróbmy podstawowy pakiet badań: morfologia, panel tarczycowy – tsh, ft3, ft4, anty TPO, anty TG. Można się udać z tymi wynikami do dobrego dietetyka, psychodietetyka czy endokrynologa lub ginekologa, warto sprawdzić czy na tym polu wszystsko jest w porządku. Stabilizowanie stanu zapalnego w Hashimoto to może być długotrwały proces dlatego warto starając się o dziecko zacząć od tych badań. – Mówi dla naszego portalu Agnieszka Stefaniak, psychodietetyk Hashimoto – co to za choroba? Zapalenie tarczycy Hashimoto to autoimmunologiczna choroba, na którą cierpi ok. 2% populacji. Statystycznie na sześciu stwierdzonych chorych, pięć przypadków to kobiety. Hashimoto należy do grupy schorzeń, w których układ odpornościowy niszczy swoje komórki, co zaburza produkcję hormonów tarczycy. A finalnie doprowadza do jej niedoczynności. Objawami zapalenia tarczycy są zmęczenie, apatia, wypadanie włosów, suchość skóry oraz obfite i nieregularne miesiączki. Nie należy bagatelizować symptomów choroby, ponieważ niedobór hormonów tarczycy negatywnie wpływa na metabolizm, pracę serca i układu nerwowego. „Najważniejsze, kiedy już dowiemy się że mamy Hashimoto, warto wprowadzić zmiany w sposobie żywienia oraz dobrać odpowiednią suplementację. Obecnie niestety co druga zgłaszająca się do mnie pacjentka ma Hashimoto, większość z nich stara się o dziecko. Często wchodzimy na program Metabolic Balance, dzięki któremu, zlecone wyniki badań wysyłam do laboratorium do Niemiec, pacjent otrzymuje plan żywieniowy dostosowany do swoich wyników krwi, do tego dobieram odpowiednią suplementację. Dzięki Metabolicowi praca hormonów się stabilizuje, spada stan dapalny w organizmie, dodatkowo gubi się zbędne kilogramy dzięki czemu panie są szczęśliwsze, poziom oxytocyny rośnie, mają większą ochotę na seks, bo warto też nadmienić, ze przy nieleczonym Hashimoto i niedoczynności tarczycy nasz popęd seksulany maleje i tak naprawdę nawet nam się nie chce pracować nad potomkiem, albo te prace uważamy za ciężką i nieprzyjemną. Dlatego warto zadbać o siebie, wszystko wyregulować, odżywić organizm, nabrać ochoty na sex, na partnera, na życie i wtedy zacząć starania o dziecko. – Mówi dla naszego portalu Agnieszka Stefaniak, psychodietetyk Ciąża a Hashimoto – dlaczego trudno zajść w ciążę? Kobiety, które cierpią na chorobę tarczycy mają często problemy z zajściem w ciążę. Wynika to przede wszystkim z zaburzeń owulacji. Hashimoto, które jest chorobą autoimmunologiczną, może także traktować zarodek w organizmie przyszłej mamy jak ciało obce i odrzucać go. Dlatego tak istotne jest wykonanie badania tarczycy, dzięki któremu lekarz będzie mógł postawić odpowiednią diagnozę. Wdrożenie leczenia, które wyrówna poziom hormonów we krwi, stała opieka ginekologa oraz endokrynologa daje przyszłej mamie szansę na zajście w ciążę oraz urodzenie zdrowego dziecka. Dieta i styl życia – jak zajść w ciążę z Hashimoto? Planując ciążę, oprócz regularnego przyjmowania leków oraz kontrolowania poziomu hormonów, należy przede wszystkim zadbać o zdrową dietę, wypoczynek, unikanie stresu oraz racjonalny tryb życia. W chorobach autoimmunologicznych odpowiednie odżywianie jest szczególnie ważne i znacząco wpływa na skuteczność wdrożonego leczenia. Odpowiednio zbilansowane produkty wprowadzone do jadłospisu znacznie poprawią metabolizm. Często wyeliminowanie z diety laktozy oraz glutenu wpływa na poprawę ogólnego stanu zdrowia przyszłej mamy. Warto zasięgnąć porady psychodietetyka, który opracuje i wdroży odpowiednią dietę. Agnieszka Stefaniak. Psychodietetyk Od wielu lat z sukcesem łącze psychologię z dietetyką. Ukończyłam studia psychologiczne na SWPS we Wrocławiu oraz dietetykę na Akademii Medycznej wSzczecinie. Odbyłam, także zajęcia z psychologii klinicznej na Freie Universität nawyki żywieniowe indywidualnie (nie rozpisuje diet), wspieram w poczuciu własnej wartości. Uczę świadomych wyborów i racjonalnego żywienia, które powinno dostarczać nie tylko przyjemności ale i energii. Jestem ekspertką od problemów związanych z chorobami niedoczynności tarczycy,Hashimoto czy insulinooporności. Jestem teoretykiem i praktykiem, posiadam nie tylko konkretną i sprawdzoną wiedzę ale i długoletnie doświadczenie. Jestem pasjonatką zdrowego stylu życia. Specjalizuję się w technikach relaksacyjnych i redukcji stresu. Ukończyłam kursy: „Dietoterapia insulinooporności, cukrzycy i współistniejących chorób i zaburzeń” oraz „Dietoterapia w zaburzeniach hormonalnych i metabolicznych”. Odbyłam szkolenia: „Jak zaradzić epidemii otyłości wśród młodych ludzi”, „Probiotyki w dietoterapii”, oraz „Testy Genetyczne NutriGen”. Byłam uczestniczką konferencji i warsztatów Food Forum „Od teorii do praktyki – wyzwania nowoczesnej.” Moje motto to: Delektuje się życiem, bo chcę i mogę. Świadome życie to równowaga we wszystkim, co robisz. Dołącz do grona kobiet świadomych STRONA WWW Facebook: Instagram : #agnieszkastefaniakdietetyk #stopustawianymdietom #chudnieszwzgodziezesoba Choroba Hashimoto to rzadkie schorzenie autoimmunologiczne, a więc takie, z którym pacjent zmaga się ze względu na zaburzenia funkcjonowania własnego układu odpornościowego. Jego przyczyny ciągle nie są znane, a choć lekarze coraz częściej zwracają uwagę na istnienie obciążeń genetycznych nie wykluczają również, że choroba Hashimoto może zaatakować osoby, których przodkowie nigdy nie mieli do czynienia z tym problemem. Sama choroba objawia się istnieniem przewlekłego stanu zapalnego tarczycy, który w pewnym momencie jest w stanie doprowadzić do jej niedoczynności, a rzadziej również do nadczynności tego gruczołu. Choroba Hashimoto ma przebieg bezobjawowy, medycyna jak dotąd nie jest też w stanie leczyć jej przyczyn. Terapia zalecana przez lekarza koncentruje się zatem na walce z konsekwencjami tego schorzenia, a więc zarówno z niedoczynnością, jak i nadczynnością tarczycy. Pacjent, u którego zdiagnozowano chorobę Hashimoto powinien znajdować się przy tym pod stałą kontrolą specjalisty, nigdy nie ma bowiem pewności, czy łagodny do tej pory przebieg nie zostanie przyspieszony. Kobiety nie są narażone na występowanie choroby Hashimoto w mniejszym stopniu niż mężczyźni, można więc zrozumieć ich obawę o to, czy choroba nie będzie miała wpływu zarówno na zajście w ciążę, jak i na sam jej przebieg. Obawy te nie są wcale nieuzasadnione, o ryzyku możemy przy tym mówić mając na względzie co najmniej kilka jego przyczyn. W pierwszej kolejności powinniśmy zwrócić uwagę na to, że jest to choroba autoimmunologiczna, zawsze istnieje zatem poważna obawa o to, w jaki sposób organizm chorej zareaguje na płód będący przecież ciałem obcym. Ryzykowne jest również samo zachowanie tarczycy, tak jej nadczynność, jak i niedoczynność mogą bowiem stanowić poważny problem dla osoby chcącej zajść w ciążę. Lekarze przypominają jednak, że nie ma wcale podstaw do wyrokowania o niemożności urodzenia zdrowego dziecka przez kobietę zmagającą się z chorobą Hashimoto. Konieczna jest jedynie nieco większa niż zazwyczaj odpowiedzialność. Już podczas planowania ciąży warto skontaktować się z endokrynologiem, który oceni ogólny stan zdrowia kobiety i zapozna się z dotychczasowymi metodami jej leczenia. Endokrynolog jest w stanie ocenić, na ile poważne jest ryzyko problemów podczas samej ciąży, jego pomoc polega jednak również na ustaleniu, jakie leki powinna przyjmować przyszła mama. Wizyta u endokrynologa jest zresztą zalecana nie tylko wówczas, gdy przyszła mama spodziewa się już dziecka. Niekiedy niewłaściwe wartości produkowanych przez tarczycę hormonów przyczyniają się do tego, że w ogóle nie dochodzi do zapłodnienia. Pomoc endokrynologa sprawia, że możliwe staje się lepsze „przygotowanie” przyszłej mamy do zapłodnienia. W czasie trwania ciąży (zwłaszcza w jej początkowej fazie) znacząco rośnie ryzyko poronienia. Badania prowadzone przez naukowców potwierdzają, że dochodzi do nich nawet pięć razy częściej niż ma to miejsce w przypadku kobiet zdrowych, niezwykle ważna okazuje się zatem przede wszystkim kontrola poziomu hormonu TSH i jego wyrównywanie. Niektóre przyszłe mamy obawiają się również, że niedoczynność tarczycy będąca konsekwencją choroby Hashimoto, może mieć wpływ na pojawienie się wrodzonych wad dziecka. Rzeczywiście, lekarze nie są w stanie wykluczyć takiego ryzyka, przypominają jednak, że mamy z nim do czynienia przede wszystkim wówczas, gdy niedoczynność nie jest leczona. Leki regulujące poziom hormonów produkowanych w tarczycy przyczyniają się zatem do tego, że szanse na urodzenie zdrowego dziecka są takie same, jak w przypadku kobiet, które nigdy nie miały problemów z tarczycą. Obawy wielu kobiet nie potwierdzają się też wówczas, gdy ich przedmiotem jest wpływ karmienia piersią na dziecko. Owszem, w czasie pobierania przez malucha pokarmu do jego organizmu dostaje się też pewna liczba przeciwciał, żadne badania naukowe nie potwierdziły jednak, że choroba Hashimoto przenosi się właśnie w ten sposób. Badania nie dają również stuprocentowej pewności, że dziecko matki (lub obojga rodziców) ze zdiagnozowaną chorobą Hashimoto będzie w przyszłości musiało zmagać się z tym schorzeniem, choć, oczywiście, czynnik genetyczny również jest brany pod uwagę wówczas, gdy poszukuje się przyczyn omawianej tu choroby. Odwiedź też stronę: Jeśli masz doświadczenie w tym temacie, bardzo prosimy o Twój komentarz. Podziel się swoją wiedzą z innymi mamami, wzbogać tę stronę! #1 Witam. Mam 21 lat, planuje dziudziusia... Powinnam dostać @ niestety w dalszym ciągu jej brak, choruje na Hashimoto (lecze się od 2 lat) zrobiłam 4 dni temu test Ale był ujemny. Mam lekko nabrzmiale piersi, często wieczorami na zapach jedzenia mnie mdli, boli mnie czesto glowa, i pobolewa mnie podbrzusze I mam lekko twardy brzuch ‍.wiem,ze Wy Kobietki nie jesteście lekarzami, chcialam tylko zapytac czy któras z was to przechodzila.... Pytanie typu czy jakaś z Pań Choruje na Hashimoto i czy ciężko jest zajść w ciążę z tą chorobą.. Bo czytałam,że jest ciężko:/ reklama #2 Poszłabym na Twoim miejscu na bete , jeśli masz regularne cykle , i tyle dni się spóźnia , skoro leczysz i jesteś pod kontrolą lekarza ,to nie powinno być aż dużego problemu , nie wiem jak to jest jak się ma hasimoto przed zajściem ,ale moja koleżanka dowiedziała się że to ma ,będąc na samym początku ciąży , a teraz minął jej termin porodu #3 Ja mam hashimoto i jestem w 23 tc. Co m-ac mam kontrolowane tsh i ft4. #4 Ja mam hashimoto i jestem w 23 tc. Co m-ac mam kontrolowane tsh i ft4. A długo się Pani starała o dzidzie? #5 Mam kilka koleżanek z Hashimoto i mają dzieci, a Tobie jak się okres spóźnia, to leć na betę, bo testy mogą wychodzić fałszywie negatywne. #6 Witam. Mam 21 lat, planuje dziudziusia... Powinnam dostać @ niestety w dalszym ciągu jej brak, choruje na Hashimoto (lecze się od 2 lat) zrobiłam 4 dni temu test Ale był ujemny. Mam lekko nabrzmiale piersi, często wieczorami na zapach jedzenia mnie mdli, boli mnie czesto glowa, i pobolewa mnie podbrzusze I mam lekko twardy brzuch ‍.wiem,ze Wy Kobietki nie jesteście lekarzami, chcialam tylko zapytac czy któras z was to przechodzila.... Pytanie typu czy jakaś z Pań Choruje na Hashimoto i czy ciężko jest zajść w ciążę z tą chorobą.. Bo czytałam,że jest ciężko:/ Ja mam Hashimoto udało się w 2 cyklu ale z 3 miesiące wcześniej brałam prenatal uno #7 A długo się Pani starała o dzidzie? W lutym 2018 zaszłam ale niestety w 9tc serduszko przestało bić, przyczyna nieznana. W następna ciąże zaszłam dopiero po roku starań. Już straciłam nadzieje bo byliśmy po 3 cyklach stymulowanych clo do tego moja rezerwa jajnikowa poniżej 1;/ zmieniłam endokrynologa-ginekologa bo okazało się ze do tego wszystkiego moje hormony nie były dobrze unormowane ;/ zaszłam po pierwszym cyklu po zabiegu sprawdzenia drożności jajowodu (hsg) oraz zmianie dawki eutoryxu. Obecnie 23 tc #8 Ja mam Hashimoto bez problemu zaszłam w 2 ciążę które odnosiłam i mam dwójkę zdrowych dzieci miałam 1 poronienie i w 1 cyklu po poronieniu zaszłam w 3 ciążę .Więc akorat u mnie Hashimoto nie wpływa na zajście w ciaze #9 W lutym 2018 zaszłam ale niestety w 9tc serduszko przestało bić, przyczyna nieznana. W następna ciąże zaszłam dopiero po roku starań. Już straciłam nadzieje bo byliśmy po 3 cyklach stymulowanych clo do tego moja rezerwa jajnikowa poniżej 1;/ zmieniłam endokrynologa-ginekologa bo okazało się ze do tego wszystkiego moje hormony nie były dobrze unormowane ;/ zaszłam po pierwszym cyklu po zabiegu sprawdzenia drożności jajowodu (hsg) oraz zmianie dawki eutoryxu. Obecnie 23 tc Dziękuję Bardzo za informację.. I gratulacje reklama koni Zaangażowana w BB #10 Ja mam hashi i niedoczynności obecnie jestem w ciąży. Czy trudno zajść co prawda specjalnie sie nie staraliśmy i postawiliśmy na los co ma byc to będzie ale 3 lata sie nie zabezpieczalismy i nic sie nie zadzialo az tu nagle bam [emoji6] Moja przyjaciółka ma hashi i niedoczynności i obecnie jest w 3 ciąży a każda ciąża juz po diagnozie tarczycy. Warto suplementowac witaminy i wdrożyć diete [emoji6] podejrzewam że to u mnie zadziałało.

hashimoto a zajście w ciążę forum