Weźmy pod uwagę, że obecnie żyjemy w czasach samotności. Główny Urząd Statystyczny (GUS) podaje, że 26 procent polskiego społeczeństwa stanowią single. Żyją w pojedynkę zwłaszcza osoby po 30 roku życia. Według prognoz GUS liczba singli w Polsce będzie nadal rosnąć. Szczególnie jak na to patrza inni, którzy albo chcą ci dopiec albo już maja dziewczynę, bądź już mają za sobą ten 1 raz. Dziś panuje moda na gieroja tj. każdy chwali się że miał tą dup* i z całym szacunkiem mój kolego, nie ma powodu do zmartwień. Ja mam 23 lata, i nigdy nie miałem i tez miałem okazje żeby mieć. Mam problem, bardzo mnie już to męczy. Mam 26 lat, mieszkam w niedużym mieście, niespełna 40-tysięcznym. Nigdy, ale to naprawdę nigdy, nie miałem dziewczyny. Nigdy się nie całowałem, nigdy nie uprawiałem seksu. Oczywiście w międzyczasie wychodziłem z kobietami, nie mam problemów żeby z nimi rozmawiać. Mam 26 lat i nigdy nie miałem dziewczyny, nie uprawiałem seksu, nie całowałem się. Jestem normalnym chłopakiem, skończyłem studia na UW ( politologia), obecnie szukam pracy ( pracowałem brak pozytywnych doświadczeń (“mam 30 lat i nadal nie mam ani nigdy nie miałem dziewczyny”) negatywnych przekonań na swój temat, które przekonują nas, że nie jesteśmy wystarczająco interesujący, atrakcyjni, wartościowi, żeby jakieś atrakcyjnej dziewczynie się spodobać, żeby chciała tak po prostu z nami przebywać, być I powoli dochodzę do wniosku, że nie ma sensu tego zmieniać. Mam zbyt dużą blokadę. Byłem w życiu na pięciu quasi-randkach (pierwsza w wieku 28 lat). Skwitowałbym je, jako bezowocne .

mam 21 lat i nigdy nie miałem dziewczyny